Internetowy Fan Klub THE SHADOWS

Forum członków IFK i fanów zespołów muzycznych lat 60' w Krakowie - Nowej Hucie - www.ryszardy.pl
Teraz jest środa, 16 stycznia 2019, 05:37

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Echo kamerki...
PostNapisane: środa, 19 września 2007, 18:29 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 20:04
Posty: 147
Lokalizacja: Kraków
janek11389 napisał(a):
Właśnie tak, to nie jest zasługa kamery, jako kamery, to zasługa łączenia kilku głosów i to ma największy potencjał brzmieniowy i na tym proponowałbym się skupić by w dalszej części rozwinąć ten temat, a jest na prawdę, o czym pisać!

Tak, włącznie reverbu znacznie wzbogaca brzmienie i daje wrażenie zdecydowanie "większej" mocy sygnału. Jedne z pierwszych reverbów to sprężynowe.. szczególną sympatią dażę system Hammonda (do czego to między innymi zegarmistrz doszedł..). Obydwa sygnały, bezpośredni i opóźniony były w efekcie końcowym sumowane. Wzbudzanie sygnału następowało w przetworniku nadawczym, który atakował minaturowy magnes ferrytowy - i tu najważniejsze - nie poosiowo tylko promieniowo.
Sprężynka była wzbudzana skrętnie a nie wzdłużnie. Widać z tego, że sprężynka miała duże ograniczenia do przeniesienia spektrum sygnału bo..
najachętniej wzbudzala się na własnym rezonansie. Własny rezonans to.. pasożyt, ale Hammond poradził sobie z tym świetnie. Połączył jedną sprężynkę z drugą, przeciwskrętnie do pierwszej co powodowało dość szybkie wygaszenie tej f od rezonansu mechanicznego, własnego. W końcu zegarmistrz wiedział jak działa i po co jest balans w zegarku... :). Ten patent składał się z dwóch zestawów sprężynek o nieco różnych sprężystościach ale przeciw skrętnie do siebie. Wzbudzanie sprężynek powodowało zdecydowane wydłużenie sygnału a także zmianę jego charakteru co w efekcie ucho bardzo mile przyjmowało. Sygnał opóźniony był pozbawiony naturalnych, źródłowych harmonicznych ale "przewodził" tą podstawową, która dawała wrażenie słuchowe wydłużenia tego sygnału.
Piszę o tym w czasie przeszłym, bo sam korzystałem z takiej kamery Telefunkena w połowie lat 60. Jednak trzeba dodać, że w dalszym ciągu np. Marshall, Fender stosują w swoim sprzęcie ten system pogłosowy, mimo, że technika zdecydowanie podniosła jakość reverbów.
Dzisiaj sytuacja jest odwrotna.. :) jakość cyfrowych reverbów jest taka, że
często w ich torze trzeba stosować EQ w celu zawężania pasma w różnych kierunkach aby nadać mu odpowiedni charakter. Wysterowanie reverbu szczególnie na długie opóźnienia bez zastosowania EQ nie daje często dobrego wrażenia słuchowego bo ... słychać zdudnienia sygnału opoźnionego szczególnie gdy zmiany częstotliwości sygnału wejściowego są dużo szybsze niż "wygaszenie" reverbu..
--
Pozdrawiam
Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 19 września 2007, 22:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 3 września 2007, 00:36
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin
Witam ,wszystkich zwolenników taśmowych kamer pogłosowych , i tu zgadzam się z jankiem gdyż w przeciwieństwie do pogłosu sprężynowego kamera taśmowa stwarza duże możliwości w kształtowaniu brzmienia , w tym przypadku gitary , niezależne wzmacniacze odczytu dla każdej głowicy ,i niezależne sprzężenia zwrotne to już dużo a jeszcze gdyby wtrącić w każdy wzmacniacz odczytu choćby trzypunktowy korektor o częstotliwościach około gitarowych coś w rodzaju filtru grzebieniowego o dużej dobroci to w połączeniu z możliwością płynnej regulacji przesuwu taśmy mogło by to zabrzmieć rewelacyjnie - to tak tytułem wstępu w/w temacie czekam na komentarze- Zdzisław


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 11:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 3 września 2007, 00:36
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin
Witam ponownie, i chciałbym teraz temat ,, rozebrać '' na czynniki pierwsze , może by tak spróbować z wielu nagrań TS wyodrębnić pojedynczy dżwięk który by nie był ,, zaśmiecony '' innymi instrumentami , ustalić jego częstotliwość i na analizatorze widma zobaczyć z jakich alikwotów się składa , przy dzisiejszym stanie techniki jest to możliwe a wielu kolegów ma dostęp do takich analizatorów , można też sciągnąć program do takich celów i obrobić to na komputerze, tutaj ukłon w stronę Rycha i jego doświadczeniu w programowaniu , myślę że byłby to punkt wyjściowy do dalszych rozważań , bo jak do tej pory to drepczemy w miejscu , każdy z nas ma jakiś zasób wiedzy w tym temacie , wiemy co chcemy wiedziec ale nie mamy teoretycznych podstaw do dalszych rozważań już czysto praktycznych - czekam na propozycje - Zdzisław


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 16:30 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 13:57
Posty: 12
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Witam. Pozwolę wtrącić się do dyskusji, ponieważ od jakiegoś już czasu próbuję osiągnąć brzmienie gitary Hanka Marvina. Muszę przyznać , że z wszystkich urządzeń najlepiej wypadła kamera taśmowa. Próbowałem też m.i. na ZOOMIE G2. Jak puszczałem dźwięk osobno było niby dobrze, ale jak zestawiłem razem z dźwiękiem gitary Marvina była różnica. Opracowanie ustawień mogę udostępnić zainteresowanym. Wracając do tematu niektóre kamery taśmowe maja ciekawie rozwiązany efakt brzmienia, bardzo ciełego i przyjemnego dla ucha. Efekt uzyskiwany jest przez łączenie: pogłos jako sprężyna , natomiast echo to odtwarzanie taśmy z głowic. Takie np. rozwiązanie stosował Roland serii RE. Przeglądałem schemat RE 301 i tam jest elektroniczna linia opóźniająca + echo uzyskiwane z taśmy. Takie rozwiązania są najmniej kłopotliwe , bo ustawienie ich nie wymaga zbyt wielkiego nakładu pracy, a efekt jest naprawdę zadawalający. Tylko dzisiejsza elektronika wymaga czegoś więcej. Ostatno nabyłem Alesis Quadraverb 2 i na ten temat z chęcią podyskutuje , ale w innym poście. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 16:54 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 20:04
Posty: 147
Lokalizacja: Kraków
Witam,
gdy chodzi o Alesis QuadraVerb to raczej trudno dyskutować... :) . Grywa na nim Marvin, Tabis, BlueMatilda...... i całe Toronto Shadows Club + wielu innych, szczególnie we Francji (zespołów w stylu TS jest tam mnóstwo). Dołożyć tylko strato +AC 30 i efekt murowany. Jedyne co można w tym temacie... to pozazdrościć ale nie tych wydanych ~2000zł....
Jest tylko problem - patche ale to kwestia czasu..
--
Pozdrawiam
Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 20 września 2007, 21:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 07:57
Posty: 12
Witam ponownie! Pisząc poprzedni post, który został gdzieś tam, to był tylko przedwstęp do rozwinięcia i pogłębienia dyskusji w tym temacie! Chciałem tylko udowodnić, że wszelkie kamery, lub linie opóźniające, drogą elektroniczną, to nic innego jak wytworzenie dodatkowych głosów i połączenie ich razem, co daje bardzo bogate brzmienie! Natomiast teraz chciałbym przedstawić wytworzenie dodatkowych głosów bez użycia kamer pogłosowych. Na pewno to nie będzie miało aż takiego efektu jak użycie kamery pogłosowej, ponieważ nie zapominajmy, że w kamerze pogłosowej, oprócz dodatkowych głosów następuje dodatkowo jeszcze opóźnienie tego sygnału, ale mimo to moje rozwiązanie i tak jest lepsze od standardowych piecy.
Któryś z Kolegów wspomniał coś o hydroforze, też dobry pomysł, popieram, w prawdzie trudny do zrealizowania, ale wszystkie te próby prowadzą do jednego! Wytworzenia dodatkowych głosów o innych barwach i połączenia ich razem.
Doś skutecznym rozwiązaniem wydaje się być rozdzielenie pasma akustycznego na kilka kawałków przez aktywne filtry o bardzo dużej skuteczności i odtworzeniu każdego z tych sygnałów z osobna, przypisując każdej grupie częstotliwości odpowiedni głośnik. Bo nie zapominajmy, że każdy głośnik z danej grupy ma inna barwę, co też przyczyni się do uzyskania innego zabarwienia. Połączenie właśnie tych głosów da nam właśnie o wiele bogatsze brzmienie. Dodatkową zaletą zawężania pasma jest uzyskanie o wiele czystszego dźwięku, soprany zrobią się bardziej czyste, bardziej przeźroczystsze, a niskie toby bardziej miększe, w efekcie uzyskamy coś innego!
W praktyce rozbicie sygnału dla gitary na dwie części już daje zdecydowanie duża poprawę. Natomiast dla organ, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem było rozbicie sygnału na trzy części. Te rozwiązania akurat sprawdziłem natomiast, chodzi mi po głowie rozbicie sygnału w przedwzmacniaczu i po sumowaniu poddając to tylko na jeden wzmacniacz. Załóżmy, że poddamy sygnał akustyczny pod trzy barwy tonu równolegle, z tym, że ustawienie każdej z tych barw, będzie inne, to czy po sumowaniu nie powinniśmy uzyskać tego samego efektu?
Można by takie coś zrobić w formie przystawki, pomiędzy gitarą a wzmacniaczem! Umieścić w zamkniętej skrzynce cztery głośniki, na każdej ściance jeden głośnik, zamontowany membrana do środka, w środku tej skrzynki zamontować mikrofon, pod każdy głośnik poddać maleńki wzmacniacz na kości i przypisać każdemu wzmacniaczowi inną barwę tonu, w efekcie uzyskamy cztery głosy i każdy z nich będzie miał inne zabarwienie głosu, mikrofon to zbierze i poda na zewnęczny wzmacniacz! Może to wyda się śmieszne, ale uważam, że powinno to dać zamierzony efekt.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 21 września 2007, 00:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 3 września 2007, 00:36
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin
Witam ponownie, w czasach mojej młodości był wydawany miesięcznik pt Młody Technik a w nim był dział pt. Pomysły Genialne , Zwariowane i Takie sobie , niektóre pomysły prezentowane przez kolegów zahaczają o te środkowe , co wcale nie znaczy że nie są ciekawe tak jak pomysł stosowania pogłosu w postaci zbiornika z kilkoma tysiącami litrów wody w nagraniach Duane'a Eddyego w latach 60-tych , i ja też mam zwariowany pomysł na pogłos , były poruszane różne sposoby uzyskiwania pogłosu począwszy od systemu sprężynowego Hammonda ,poprzez układy na bazie tasmy magnetofonowej aż po linie opóżniające itp. , a ja proponuję mało znany system oparty na rurze pogłosowej , z jedną małą modyfikacją o czym póżniej . Większośc z nas pamięta telewizyjne pokazy naukowców fizyków jak to głos ludzki zmienia swoją wysokośc w atmosferze gazu HELU i tu wracając do rury pogłosowej jak by ją napełnic HELEM i uszczelnić , z jednej strony głośnik a z drugiej mikrofon , lub kilka mikrofonów na kilkudziesięciometrowej długości tejże rury , rura oczywiście zwinięta w spiralę, tak aby było poręczniej i co wy na to? Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji - Zdzisław


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 września 2007, 06:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 18 września 2007, 07:57
Posty: 12
Też je zbierałem, a jak zebrało się tego pół szafy, no to wreszcie poszło to na makulaturę, jak zresztą inne ciekawe czasopisma.
Trudno wyrokować, co by było, ale hel, jako gaz szlachetny wchodzi z reakcją z tkanką ludzką, czyli gardłem, działa na organizm żywy, a dla mikrofonu chyba byłby gazem obojętnym, ale nigdy nic nie wiadomo, do póki się nie spróbuje. Natomiast proponowane prze zemnie rozwiązanie z zamkniętą skrzynką i czterema głośnikami, wydaje się być bardziej realny, przecież mikrofon nie wie skąd wydobywa się głos, jeżeli podstawisz mikrofon pod czterech piosenkarzy, no to faktycznie w głośniku słyszymy czterech, a nie jednego! Takie rozwiązanie, może prymitywne, ale pozwoli na uzyskanie dodatkowych głosów, o różnych zabarwieniach, a czy nie oto właśnie nam chodzi? A wiadomo, dodatkowe głosy mają największy procentowy udział w wzbogacaniu brzmienia! A co byś powiedział jak by na ten mikrofon nałożyć jeszcze coś w rodzaju puszki, (walca, przysłony) z wyciętą z jednej strony szczeliną o odpowiedniej szerokości i puścić ten walec w bardzo powolny ruch obrotowy, tak jak działała kogut policyjny, lub w karetce pogotowia, to w tedy powinno się uzyskać dodatkowo coś w rodzaju przesównika fazowego, połączonego z vibratem jednocześnie, ale na drodze mechanicznej nie elektronicznej, gdzie firmy same nie wiedzą ile za te parę tranzystorów i oporników mają wziąć! Jest jeszcze druga pozytywna zaleta tego rozwiązania:, Jako że mikrofon byłby zamknięty, to ta prymitywna przystawka, rozwiązałaby problem sprzęgania się pomiędzy gitarą a wzmacniaczem, co jest wiecznym problemem Np. w przestrach, gdzie układy są bardzo czułe.!
Jak by zebrać do kupy te nasze szalone pomysły, to może coś z tego można by szalonego zrobić? A może by Administrator utworzył jakiś dział pod nazwą,,szalone pomysły amatorów czy coś w tym rodzaju, bo nie wierzę żeby było nas tylko kilku, pewnie są tysiące takich jak my, tylko nie mają gdzie pisać, albo się wstydzą, a po drugie wchodząc z takimi pomysłami na większość for, od razu wynoszą na butach! Ciekawe, kiedy mnie wykopią!
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 21 września 2007, 11:34 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 20:04
Posty: 147
Lokalizacja: Kraków
janek11389 napisał(a):
A może by Administrator utworzył jakiś dział pod nazwą,,szalone pomysły amatorów czy coś w tym rodzaju, bo nie wierzę żeby było nas tylko kilku, pewnie są tysiące takich jak my, tylko nie mają gdzie pisać, albo się wstydzą, a po drugie wchodząc z takimi pomysłami na większość for, od razu wynoszą na butach! Ciekawe, kiedy mnie wykopią!

Witam,
zgodnie z życzniem jest utworzona kategoria na "pomysły szalone"... :?
--
Pozdrawiam
Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 26 września 2007, 14:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 września 2007, 13:55
Posty: 15
Lokalizacja: Gliwice
Przypomniało mi się ciekawe urządzenie (była to ewidentna samoróba) :shock: - nie wiem, gdzie się z nim spotkałem i jak je określić - chyba narozsądniejszy byłby pogłos akustyczny bądź akustyczna linia opóźniająca: duża "kista", w niej dobrych kilka czy kilkanaście metrów zmeandrowanej okrągłej rury PCV fi 50mm - na jednym jej końcu mały głośnik, na drugim mikrofon (nie pamiętam czy krystalik czy dynamiczny) i układy dopasowujące impedancję we/wy.

Rura oczywiście tak poprowadzona, że jej odcinki nigdzie nie stykały się ze sobą ściankami - oddzielone były (a raczej owinięte) jakąś gąbką czy watolinką.
Już nie pamiętam do czego to było przeznaczone (wokal? gitara?) - zapewne dawało przysłowiowe 0,000nic sek opóźnienia, ale nałożony na oryginalny dźwięk musiało dawać "halleffekt".

Od biedy mogło spełniać tę sama rolę co wspomniany w jednym z postów wodnocysternowy opóźniacz :D

Spotkaliśta się, Ludziska, kajsik z takim wynalazkiem :?:

ZDRV. Zoltan

_________________
Nie zamierzam wstępować do PARTII, w której będą tytułować mnie CZŁONKIEM !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: 17 watt ?
PostNapisane: środa, 26 września 2007, 14:58 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 20:04
Posty: 147
Lokalizacja: Kraków
Witaj Zoltanku,

Jeśli chodzi o wspomnianą przez Ciebie technikę "rury" zwijanej - spotkałem się z tym (informacyjnie) już w 65'. Z tego co pamiętam chodziło jednak o wąż igielitowy z dwoma czy trzema otworami na długości dla mikrofonów.. Podejrzewam, że bylo to na zasadzie pewnych eksperymentów, których rynek finalnie nie ujrzał z powodu gabarytów i pewnie dużego wytłumienia sygnału po drodze. W sytuacji gdy na rynku był już Binson, Meazzi i Watkins to było w czym przebierać.

Jeli chodzi o przeniesienie postu..... a już to zrobileś... Wolałbym aby zaczynać nowe wątki tam gdzie najbardziej pasuje. Sam na początku zawaliłem bo nie przewidziałem potrzeby rozdrobnienia kategorii jednak Twoja sugestia spowodowała, że tak zrobiłem i podzieliłem to na miarę - chyba - aktualnych potrzeb.
Nie ma takiej śruby, której nie dało by się dokręcić nie ma takiego programu, którego nie dało by się poprawić.. :)
--
Pozdrawiam
Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 9 października 2007, 10:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 3 września 2007, 00:36
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin
Witam kolegów , po małej przerwie , i na początek temat do rozeznania , ostatnio przeglądając czarno-białe nagranie piosenki Cliffa Richarda pt. - Lucky Lips - zauważyłem coś ciekawego , otóż mniej więcej w 1-szej minucie i 5-tej sekundzie trwania utworu kamera najeżdża na Cliffa , za nim widać VOXA Marvina , a za VOXEM stoi TO USTROJSTWO , nie podobne to z wyglądu do żadnych wzmacniaczy z tego okresu , więc śmiem podejrzewać że jest TO właśnie ten ,,kombajn,, który robi brzmienie gitary Marvina , widac to tylko przez chwilę więc trudno coś z tego ustalić ,mam więc pytanie do kolegów , czy z tego koncertu nie mają innych nagran z lepszymi ujęciami , lub jakiekolwiek inne nagrania z koncertów na żywo z okresu najwcześniejszego gdyż tylko na takich widac ówczesny sprzęt na jakim grali - to tytułem wstępu do dalszych dyskusji - pozdrawiam - Zdzisław


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 10:35 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 20:04
Posty: 147
Lokalizacja: Kraków
Hi Zdzisław,
to żeśmy sie nareszcie doczekali i od kilku miesięcy kombajn TVS robi karierę wśród gitarzystów. Wszystko w jednym to jest to ! Wszedłem przypadkiem na Forum gdzie jest rozmowa między TVS (nick) a gitarzystami między innymi z Abdelem (jest świetny! A jego arabski aranż zaskakuje)
http://www.surfguitar101.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=2858&highlight=
Słuchalem tego i nie mam żadnych zastrzeżeń. W sytuacji kiedy Alesis Q2 i ZOOM508 wyszły z produkcji to jest najlepsze tylko... cena..
Widzę, że powstało to w Perth tam gdzie Marvin ma swoje studio a Gary Taylor (najlepsze backingi) maczał w powstaniu tego wynalazku palce..
--
Pozdrawiam
Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: kombajn TVS...
PostNapisane: czwartek, 1 listopada 2007, 18:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 3 września 2007, 00:36
Posty: 99
Lokalizacja: Szczecin
Witam i od razu mam pytanie dlaczego TO składa się z tylu części tj. TVS1 ,TVS2 i TVS3+ Foot Pedal czy kazdy z osobna jest autonomicznym efektem , czy tylko częścią większej całości , czy pojedynczy efekt jest coś wart może ktoś znający dobrze angielski zdoła to wyjaśnić - pozdrawiam - Zdzisław


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL